środa, 24 października 2012

24/10/2012




Bardzo, ale to bardzo długo mnie tu nie było. Chyba przez to, że bardzo dużo się dzieje w moim życiu ostatnimi czasy. Dzisiaj akurat trafił się nudny wieczór, ale każdą nudę można czymś zastąpić.
Moim sposobem na dzisiejszą nudę była książka, kakao i kołderka pod którą nadal leżę, bo trochę zimno. Na pewno znacie to uczucie jak ciarki po Was przechodzą gdy tylko wychylicie nogę za kołderkę.

W moim życiu ogromnie wiele się zmieniło i to bardzo pozytywnie. Niczego nie żałuję i jestem mega zadowolona. Zaczęłam w końcu żyć i moja wiara w siebie też podskoczyła do góry. Tyle radości chyba dawno u mnie nie było. 

Miałam dylemat na temat co zrobić kolczyk czy tatuaż. 
Zadecydowałam.
Na pierwszy ogień idzie kolczyk w języku, na następny tatuaż. Tylko trzeba poczekać na wypłatę :P

Pogoda za oknem nie rozpieszcza i niestety codziennie budzę się z bólem głowy, ale kubek kawy z mlekiem i człowiekowi od razu lepiej.

W piątek mały wypad do Chilli Club, a w sobotę rano egzamin w Łodzi.
Niedługo oficjalnie zostanę organizatorką imprez sportowych i już zaczynam się zastanawiać jaka będzie pierwsza impreza, którą zorganizuję.

To jak na razie tyle. Do następnej!
xoxo
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawienia komentarza, oraz do obserwowania bloga ;)